Ekspert ministerstwa finansów krytycznie o liftingu tzw. antylichwy Ziobry

0
69

Jak poinformował serwis finansowaparabola.pl prace na kolejnymi zmianami ustawy antylichwiarskiej nie ustają bowiem pomysły Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczące ponownego obniżenia maksymalnych kosztów pożyczek pozabankowych wzbudziły sprzeciw ów branży finansowej.

„Jak powszechnie wiadomo, instytucje pozabankowe ponoszą znacznie wyższe ryzyko kredytowe świadcząc zobowiązania finansowe niedoszłym klientom banków. Finansuje je zaś z własnego kapitału, dlatego każda obniżka cen za te produkty skutkuje znacznymi stratami i może doprowadzić do wykluczenia z rynku usług pozabankowych wielu firm. Wobec kontrowersji, jakie wywołała korekta antylichwy, zaistniała potrzeba złagodzenia zmian, jakie ma ona nieść”

– czytamy w serwisie.

Jak podaje dziennik Puls Biznesu trzecia wersja ustawy antylichwiarskiej wydłuża okres pomiędzy publikacją aktu prawnego a jego wejściem w życie do 3 miesięcy.

To radykalnie krótkie vacatio legis jak na tak obszerny pakiet zmian w wielu ustawach.

„Obecnie wygenerowano już trzecią wersję „antylichwy”. Tak naprawdę, trudno powiedzieć, czy tak zły projekt da się jeszcze załatać. Błędów jest dużo. Dla przykładu, nie zmieniono przepisów przejściowych, czyli dalej zmiany w ustawie o kredycie konsumenckim będą miały zastosowanie do umów zawartych przed wejściem w życie ustawy. Naruszana jest zasada ochrony praw nabytych oraz interesów w toku. Dlaczego potraktowano kredyt konsumencki inaczej niż pożyczki udzielane na zasadach ogólnych, tego pewnie nawet najstarsi legislatorzy nie wiedzą, a takich nieścisłości są dziesiątki. Diabeł tkwi w szczegółach. A tu diabłów je legion”

– powiedział pracownik ministerstwa finansów.

Z kolei informator Interia.pl ujawnia inny aspekt ewentualnie ciążący na pospiechu w ministerstwie sprawiedliwości:

„Projekt w specyficzny sposób dyskryminuje firmy pożyczkowe względem banków i SKOK-ów. Ministerstwo zignorowało fakt, że rynek kredytów konsumenckich jest uregulowany unijną dyrektywą (jej implementacją jest ustawa o kredycie konsumenckim), która przewiduje równe warunki prowadzenia działalności dla wszystkich kredytodawców, więc nie można dowolnie wprowadzić rozwiązań, które są z nią sprzeczne np. w odniesieniu do zasad badania zdolności kredytowej”

Zdaniem eksperta rynku finansowego cytowanego przez Interię „Zupełnie niezrozumiałe są tak daleko posunięte restrykcje wobec firm pożyczkowych w sytuacji, kiedy projekt przewiduje jednocześnie objęcie tej działalności nadzorem KNF, a zatem poddanie jej kontroli administracyjnej, w tym daje KNF prawo wydawania rekomendacji. Skoro zatem zdecydowano się zrównać pozycję firm pożyczkowych, banków i skoków, nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia dla wprowadzania odmiennych zasad oceny zdolności kredytowej”.

„Jest to tym bardziej zaskakujące, że firmy pożyczkowe udzielają pożyczek ze środków własnych, zaś banki i SKOK-i obciążają ryzykiem środki powierzone. To one powinny być zatem poddawane silniejszym restrykcjom ze względu na potrzebę ochrony depozytów”

– dodaje.

Zobacz także  Blood, sweat, tears, betrayal

Pakiet antylichwiarski został skrytykowany niemal przez wszystkie instytucje ekonomiczne w kraju, a także Prokuraturę Generalną.

RW

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here