Orlen i marzenia o wiatrakach na Bałtyku

0
19

Orlen nie poprzestał na sukcesie dywersyfikacyjnym, który zresztą poza działaniami PKN wynika także z polityki państwa. To, co jeszcze w 2013 r. było mrzonką (90% dostaw ropy uzależnionych było od Rosji) dzisiaj staje się rzeczywistością! Orlen stawia też na modne ostatnio zdrowe, odnawialne i ekologiczne źródła energii (bardzo drogie, o czym ekolodzy zazwyczaj zapominają, ale… leżące na wyciągnięcie ręki polskich marzeń tak jak w 2013 r. leżały na wyciągnięcie ręki marzenia o dywersyfikacji).

Dla przypomnienia pierwszego sukcesu (tak, my Polacy wolimy czytać o katastrofach, ale raz możemy zrobić wyjątek…), warto rzucić okiem na liczby.

„Proszę sobie wyobrazić, że gdzieś ok. 2013 roku 90 proc. ropy naftowej sprowadzaliśmy do naszych rafinerii w Płocku i Gdańsku z kierunku rosyjskiego, a dzisiaj sprowadzamy znacznie więcej z Arabii Saudyjskiej, sprowadzimy do końca stycznia 120 tys. ton ropy z Nigerii, rafinerie Orlenu w Czechach i na Litwie sprowadzą – bo już mają zakontraktowane – po 80 tys. ton ropy ze Stanów Zjednoczonych. To są bardzo dobre wiadomości, które skutkują tym, że już o 20 punktów proc. nasze uzależnienie w odniesieniu do importu ropy naftowej do Polski spadło”

– w rozmowie w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ekonomista dr Marian Szołucha z Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

A co z wiatrakami?

„Inwestycje, także te wiatrowe, są potrzebne. PKN Orlen bada możliwość ich realizacji w Polsce na Bałtyku. Wiatraki na morzu to pomysł znacznie lepszych od tych na lądzie”

– informował dr Szołucha.

Uda się?

W styczniu tego roku media informowały, że Baltic Power, spółka z Grupy Orlen, rozpoczyna pomiary warunków wietrzności oraz badania środowiskowe na obszarze posiadanej koncesji na morską farmę wiatrową na Bałtyku. Łączna moc tej inwestycji może wynieść nawet 1200 MW.

Zobacz także  O nowym przebraniu dla starego konfliktu

PKN Orlen twierdzi, że przygotowania do budowy morskich farm wiatrowych „stanowią jeden ze strategicznych kierunków” jego rozwoju na najbliższe lata.

Robert Wyrostkiewicz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here