Co łączy Biedronia, JSW, Niemcy oraz polski węgiel, koks i hutnictwo?

0
306

Zacznijmy od kilku zacytowanych niżej refleksji.

„Robi się coraz ciekawiej. Otóż Robert #Biedroń będąc prezydentem Słupska, połowę czasu spędzał poza Ratuszem. Gdzie? Np. na imprezie gejowskiej w Las Vegas, albo w niemieckiej ambasadzie – przez tydzień (sic!). Czyżby tak długo tłumaczyli mu, że nic od niego nie chcą?”

– pytał na Facebooku republikańska poseł Anna Maria Siarkowska.

„Szeroko pojęty ruch Biedronia od lat jest dotowany przez Fundację im Friedricha Eberta, mającą swoje przedstawicielstwa na całym świecie, nawet w takich jak Rwanda czy Wietnam”

– pisze z kolei poseł Józef Brynkus z Kukiz’15.

Co łączyć może Biedronia z niemieckimi interesami?

„Robert Biedroń nie ukrywa od czasów prezydentury w Słupsku uruchomienia listy kontaktów z hojną w jego przypadku listą organizacji niemieckich. Jego wyjazdy do ambasady Niemiec zapewne także w tym pomagały. Czy czegoś Niemcy od Roberta Biedronia teraz wymagają? Czy wspierają jego bardzo kosztowną kampanię przed wyborami do Parlamentu Europejskiego? To pytanie będzie padać coraz częściej”

– czytamy na Prawy.pl.

Portal przypomina także, że Niemcy dalej są węglowym liderem w Europie (pomimo fasady retoryki „globalno-ociepleniowej”), a polski węgiel i koks oraz zwyżkująca forma takich spółek jak Jastrzębska Spółka Węglowa to zasadniczo konkurencja, której wyeliminowanie byłoby na rękę wielu światowym potentatom.

Nie chodzi zresztą tylko o węgiel i JSW. Gra toczy się o polskie hutnictwo.

Dr Marian Szołucha z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, członek Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i New York Academy of Sciences przypomina, że węgiel koksowy (domena podstawowa Jastrzębskiej Spółki Węglowej) to baza dla hutnictwa. Żelazo i stal powstają głównie dzięki węglowi koksowemu. Zapotrzebowanie na stal w 2017 roku wzrosło w porównaniu z 2016 o blisko 400 tys. ton. Dlatego, że z węgla poza energią wytwarzane jest niemal wszystko, co zawiera żelazo, a Polska gospodarka – na szczęście – potrzebuje go coraz więcej. A to być może doskwiera nie tylko Wiośnie Roberta Biedronia, ale wielu niemieckim fundacjom.

Zobacz także  Erika Steinbach w muzeum na wodzie.

Robert Wyrostkiewicz

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here