Nie nam myśleć, nam jeno maszerować.

0
491

Trzy lata temu narodowcy uznali, że są już na tyle silni, iż mogą rozdawać karty. W efekcie zatrzymali się w pół drogi do stania się jednym z mniejszych, ale znaczących ugrupowań prawicowej koalicji, po czym siłą rzeczy wrócili na pozycję planktonu.

Mogą oczywiście dalej opowiadać, że Marsz Niepodległości to ich sukces, ale tak jak w samym marszu i sondażach stanowią promil, tak kolejne wydmuszki pod tytułem Endecja tej sytuacji raczej nie zmienią. Nie martwi mnie to specjalnie. Szkoda jedynie potencjału.

Jeśli prezydentowi Dudzie uda się za dwa lata zebrać na oficjalnych obchodach odpowiednią masę krytyczną, a o to moim zdaniem chodzi w prezydenckiej propozycji, o złotych latach Marszu Niepodległości chłopcy kanapowcy będą mogli jedynie powspominać.

Polecam archiwalną rozmowę z Krzysztofem Bosakiem, mającą miejsce w szczytowym punkcie popularności rzeczonego Marszu.

Pycha kroczy przed upadkiem, czy jakoś tak.

Zobacz także  Polacy to prostytutki? Tako rzecze poseł PiS
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPrecyzyjny atak bakteryjny
Następny artykułGenetix w służbie archeo
Dziennikarz i publicysta. Były redaktor naczelny portalu kultura.org.pl, oraz magazynu Uważam Rze Historia. Na liście tytułów prasowych, z którymi współpracował znajdują się: Newsweek, CHIP, Forbes, CKM, Tygodnik ABC, Uważam Rze, Uważam Rze Historia, Komputer Świat, oraz serwisy internetowe: kultura.pl, tvp.pl i empik.com. Autor licznych wywiadów prasowych podejmujących sprawy polityczne, społeczne, historyczne, gospodarcze i technologiczne.

Komentarze

komentarzy