Precyzyjny atak bakteryjny

5
1812

Od przybytku systemów bakteryjna głowa nie boli

Ostatecznie dzięki efektorom SS-ów, komórka niebakteryjna robi to, co „chce” komórka bakteryjna. Bakteria „ma hobby takie, jak wszyscy: zjeść raz dziennie coś gorącego i żeby do pierwszego starczyło”. Jeśli patogenna, żeruje na słabszych. W wypadku krwawych biegunek szigellowych czy posocznicy wywołanej przez pałeczkę ropy błękitnej – na nas, ludziach. Owo bakteryjne żerowanie jest niebanalne i bardzo ściśle regulowane przez samą bakterię. Tak, by ostatecznie oszukać nasz układ odporności z jednej strony, a z drugiej grać tak, jak ów przeciwnik pozwala.

System typu VI w komórkach pałeczki ropy błękitnej aktywuje się wtedy, gdy bakteria wywołuje zakażenie chroniczne (jak np. u pacjentów cierpiących na mukowiscydozę). Stan taki trudno badać na zwierzętach doświadczalnych w warunkach laboratoryjnych. Stąd przez lata system ten pozostał ukryty. Gdy ta sama bakteria wywołuje zakażenie piorunujące (co w laboratorium łatwiej nam przybliżyć), to posługuje się głównie systemem sekrecyjnym typu III. Gdy laboratoryjne gryzonie pozwoliły ostatecznie wejrzeć w naturę obu typów zakażeń, okazało się, takie pozbawione jednego z systemów bakterie nie były w stanie wywołać żadnego zakażenia. Wskazuje to, że powstanie zakażenia chronicznego wynika z ustania międzybakteryjnej konkurencji. Innymi słowy – z eliminacji tych bakterii, które kolonizowały konkretną tkankę człowieka zanim pojawiła się tam pałeczka ropy błękitnej. W interesie patogenu jest, by  wybić do nogi konkurencję i po to jej system VI.

Pałeczka ropy błękitnej ma aż pięć systemów sekrecyjnych. Co więcej, niektóre zakodowane w kilku odmianach lub kilku nieidentycznych kopiach w DNA pojedynczej bakteryjnej komórki. Efektory zaś wymagają białek-„przyzwoitek”, zapewniających im prawidłowe uformowanie. Te towarzyszące białka mają np. za zadanie sprawić, by – zachowując proporcje rozmiaru – białko wielkości piłki do ping-ponga przyjęło chwilowo strukturę łańcuszka ziarenek grochu, zdolnych przecisnąć się przez kanał systemu sekrecyjnego. Wszystkie razem muszą zatem jakoś wiedzieć, którędy wyjść, czyli który system sekrecyjny stworzony właśnie dla nich.

Zobacz także  Ecce populus

Nie jest jasne, dlaczego efektory „wybierają” ostatecznie ten a nie inny system. Np. w systemie sekrecyjnym typu III, pomocna jest kaskadowa regulacja genów kodujących jego składniki. Po aktywacji, najpierw powstają białka budujące nanostrzykaweczkę, a dopiero potem efektory. U Shigella do aktywacji wystarczy przeniesienie się z temperatury wody do 37 st. C. Odczuwając temperaturę ciała człowieka bakteria nabiera metabolicznego przekonania, że właśnie znalazła swą ofiarę. Dopiero gdy strzykaweczka zetknie się z powierzchnią ludzkiej komórki, zaczynają powstawać efektory. W laboratorium tę ostatnią reakcję wywołuje się chemicznie.

Warto sobie uświadomić, że gdyby nie SS, to nie działałyby toksyna krztuśca, a plazmidy DNA niosące geny oporności na antybiotyki i odpowiedzialne za zjadliwość bakterii nie rozprzestrzeniałyby się jak zaraza w naszych szpitalach. Systemy te zatem powinny być celem działań przeciwbakteryjnych. Celem nowych antybiotyków i podstawą nowych szczepionek. Oraz bazą nowych nanotechnologii. Wyobraźmy sobie nanostrzykaweczkę pochodzącą z Shigella, a dostarczającą precyzyjnie nie bakteryjne efektory, ale leki przeciwko rakowi jelita. Wprost do komórek. Można?

5 KOMENTARZE

    • Nie bardzo rozumiem, o co Panu może chodzić. W dotychczasowej mojej karierze naukowej zajmowałam się osobiście badaniami nad T3SS Shigella flexneri (jestem współautorem dwóch publikacji na ten temat we współpracy z laboratorium prof. Sasakawa z Tokio), raz już popularyzowałam ten temat na łamach „Świata Lekarza” wiele lat temu. Czy będzie dla Pana satysfakcjonujacym, jeśli (tu poproszę o wyraźne opowiedzenie się w tym temacie) jeśli umieszczę w osobnym komentarzu źródła (anglojęzyczne publikacje naukowe), z których korzystałam przy pisaniu mojego tekstu, czy po prostu zgodzimy się, że popularyzacja nauki polega na pisaniu za pomocą porównań i omówień w sposób dostępny rzeczy, które są ujęte profesjonalnie w publikacjach naukowych? Początku zaś mojego tekstu nie posiadałam, tylko wymyśliłam. Nie sądzę by ktokolwiek ze znanych mi polskich popularyzatorów zajmował się tym tematem jak dotąd. Ale chętnie się dowiem, że tak jest. Pozostaję z szacunkiem.

  1. Długo wahała się spróbować tych kropli nie było wątpliwości co nadzieję, że wszystko zostanie rozwiązane się. Ale ze względu na jego żoną wszystko jedno, kupił je. Ku naszemu zaskoczeniu, wyniki przyszedł szybko i bardzo dobrze! Teraz seks jest zawsze gotowy i szczęśliwa żona idzie pojawiło się więcej siły, wytrzymałości i nastroju jest znacznie lepiej! Radziłbym znajomego teraz! Mój chłopak dba o ich zdrowie i wziąć krople EL Macho gdy czuje spadek siły fizycznej. Dobry produkt dla zdrowia mężczyzn. Podnosi ton fizyczny. przywraca męskości. Tak, przyznaję, często po pracy, nie miałem z tym problemu. Czy zmęczony źle, albo nerwy nie wiem. Ja i moja dziewczyna nie jest szczęśliwy z tego powodu. Postanowiłem spróbować tych kropli, a oto mam pić przez 10 dni, a wynik jest oszałamiający! Tyle wysiłku i energii nigdy nie było. Krople te są warte swojej ceny! Cała prawda o El Macho: prawda czy rozwód (z instrukcją użytkowania, ceny i opinii) Przedstawiciele silnej połowy ludzkości chcą zachować męskość, ale niestety, wiele stresu, że nie pomaga. Recenzje seksuologów wskazują, że problemy z libido i potencji są coraz częściej ludzie są stosunkowo młode. Radzenia sobie z nimi pomogą nowoczesny lek – krople potencji El Macho. W jaki sposób wykonać Instrukcje korpusem do zastosowania El macho, a także zdjęcia i wideo raportu, że lek ma korzystny wpływ na męskim układzie rozrodczym. Recenzje mężczyźni mieli czas, aby spróbować spadek, dowodów skuteczności El (świerk, ATE) macho w walce z zaburzeniami libido i obniżenie potencji. Rozważmy skład, aby zrozumieć, w jaki sposób narzędzia: Suchy ekstrakt roślin guarany. Recenzje tradycyjnej medycyny twierdzą, że owoce tego płazem krzew ma silne działanie stymulujące, co jest ze względu na wysoką zawartość kofeiny. Nawiasem mówiąc, jego stężenie w guarana owoców przekracza w ziaren kawy, a to nie jest rozcieńczony. Guarana jest znana od dawna i Początkowo używane przez Indian przygotować tonik napoju. Później lekarze zainteresowany ekscytujący efekt i zaczął studiować roślin.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here