Księżna Sophie de Hohenberg – Władza to obowiązek i odpowiedzialność

0
254

Wasza wysokość…

(śmiech) Gdyby został cesarzem, prawdopodobnie sympatia nie przyszłaby od razu, ale poprzez konsekwentne działanie – a jestem pewna, że działałby mądrze i konsekwentnie – stopniowo tę sympatię by zyskał. Natomiast w dłuższej perspektywie na pewno byłby lubiany i popularny.

Miałby szansę przezwyciężyć pogardę klasy rządzącej? Jego małżonka nie pochodziła z klas niższych, a spotkała się z ogólną pogardą i ostracyzmem z powodu – jak stwierdził sam Ferdynand – „błędu w drzewie genealogicznym”. Zadaję to pytanie, mając w pamięci plany poszerzenia cesarstwa o „dziki Wschód”.

Uważam, że tak. Zostawił po sobie manifest koronacyjny. Była to mowa tronowa przygotowana na wypadek, gdyby objął tron. W tym manifeście bardzo wyraźnie stwierdza, że wszyscy jego poddani winni być traktowani tak samo, z bezwzględną równością. Proszę jednak zrozumieć, że Franciszek Ferdynand był dzieckiem swoich czasów. Mówimy o sytuacji sprzed stu lat. Podziały klasowe sto lat temu były bardzo rygorystyczne, a klasy oddzielały od siebie jasno zdefiniowane granice. Czy on by je zrównał? Reprezentował pogląd tamtejszego pokolenia. Dzisiaj nie myślimy tamtymi kategoriami, natomiast z jego punktu widzenia nasz sposób myślenia byłby nie do przyjęcia. Niewątpliwie traktowałby wszystkie warstwy społeczne tak samo. Byłby względem każdej klasy sprawiedliwy. Dawałby im te same prawa. Ale czy przechodzenie z klasy do klasy byłoby takie liberalne, takie samo przez się zrozumiałe? Z pewnością nie. Arcyksiążę miał bardzo ciekawą osobowość, bo z jednej strony myślał bardzo nowoczesnymi kategoriami, miał bardzo wizjonerskie poglądy, a z drugiej strony był potwornym konserwatystą.

Słysząc to, nietrudno pomyśleć, że jego koronacja sprawiłaby olbrzymi kłopot wielu środowiskom. Jego pomysły uderzały w samą istotę cesarstwa, a jego śmierć nie była przypadkowa. Ostatnie rewelacje mówią wręcz, że za zamachem stał Franciszek Józef, obawiający się o przyszłość imperium.

Zobacz także  Rafał Pasztelański - Krwawe lata transformacji

Wiem, że na temat tego, co się stało w Sarajewie, co się wydarzyło wcześniej, istnieje tysiąc teorii. Najróżniejszych. Ja wiem tylko jedno: wtedy zginęło dwoje ludzi. Został zastrzelony mój pradziadek i jego żona. Faktem jest, że to zabójstwo wywołało I wojnę światową. Jatkę, z której nikt nie wyszedł bez strat. Każda rodzina kogoś straciła. Wiem, że pierwszą ofiarą tej jatki była moja rodzina. Kula, która go trafiła, zaczęła się toczyć, ale pierwszą ofiarą, pierwszym trafionym był członek mojej rodziny.

Czy pierwsza wojna światowa nie była w jakiś sposób przedłużeniem tego, co się działo na dworze w Wiedniu? Mam na myśli pogardę, z jaką traktowano księżną, ludzi niższych stanów. Pogardę dla życia, z jaką wysyłano na front miliony ludzi, nie patrząc na konsekwencje.

To nie była sprawa tylko monarchii austro-węgierskiej. Wtedy w całej Europie wrzało, i to nielicho. Miejsce, w którym nastąpiła śmierć Franciszka Ferdynanda, było akurat punktem zapalnym. I to chyba najgorszym. Gdyby to się stało rok, dwa lub trzy lata później, być może dałoby się tego konfliktu uniknąć. A gdyby wybuchł kiedy indziej, to z pewnością przebiegałby w inny sposób. Wtedy być może ruchy narodowościowe, a przede wszystkim dążenia o charakterze socjalnym, zostałyby w jakiś sposób zaspokojone dzięki reformom. Te były przecież nie do uniknięcia.

Równocześnie proszę nie zapominać, że to był czas, kiedy wiele prawd i kanonów zostało postawionych pod znakiem zapytania. Zaczęto kwestionować religię, wiarę, a równocześnie zaczęto rozwijać nowe sposoby myślenia, nowe teorie. Ludzie zaczęli pewne rzeczy postrzegać w zupełnie inny sposób, pod zupełnie innym kątem. Jeżeli do tego dodać presję społeczną, która przecież musiała istnieć w tych czasach, to trudno się dziwić, że doprowadziło to do wrzenia. A jego konsekwencją był wybuch, który zachwiał starymi strukturami. Gdyby nie było tej wojny, te procesy mogłyby przebiegać mniej gwałtownie i Europa zapewne wyglądałaby inaczej niż w chwili obecnej, a co za tym idzie, miałaby zupełnie inną pozycję w świecie.

Zobacz także  Tomasz Sulima - Usuńcie czarną owcę!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here