Krzysztof Bosak – Zdarza mi się zjeść kebab

0
2712

No dobrze, co z tym można zrobić w tej chwili, żeby nie czekać na reset systemu?

Alternatywą jest stopniowe, konsekwentne, niekiedy mało spektakularne budowanie siły polskiego kapitału i polskiej gospodarki. Stopniowe poprawianie sytuacji gospodarczej. To jest możliwe na dwa sposoby. Po pierwsze, nie wolno przeszkadzać w rozwoju małych i średnich firm, trzeba promować patriotyzm gospodarczy i chronić polskie interesy gospodarcze, przy wstrzemięźliwym podejściu do roli państwa. Po drugie, uzdrowić sektor publiczny poprzez zrównoważenie go, oddłużenie, wprowadzenie przejrzystości i odciążenie z niepotrzebnych wydatków.

Co w sytuacji, gdy nie zdobędziecie tak dużego poparcia, by dostać się do Parlamentu Europejskiego czy Sejmu?

Narodowcy w Polsce są przyzwyczajeni do funkcjonowania poza mainstreamem. Poza parlamentem także. Od klęski 2007 r. minęło już sześć lat i naprawdę ani zadań, ani roboty, ani pomysłów nam nie brakuje. Ani też sukcesów, jak się okazuje.

Sukcesów?

Tradycja endecka w ostatnich latach w szybkim tempie powraca do świadomości Polaków, szczególnie młodych.

A to się nie dzieje czasem ponad wami i nie jest naturalną koleją rzeczy?

Rzeczywiście ciekawe, ile w tym zasługi samych narodowców, a na ile mamy do czynienia z obiektywnymi procesami społecznymi. Mnie to osobiście nurtuje. Z przyjemnością przeczytam jakiegoś błyskotliwego, odważnego socjologa, który weźmie ten proces społeczny pod lupę.

Twoi koledzy z Fundacji Republikańskiej w tej chwili tworzą najbliższe zaplecze Gowina, który idzie po władzę. Nie kusi cię, żeby zacząć z nimi współpracować?

Nie. Zwracam uwagę, że w tej chwili jeszcze nie ma do czego dołączyć, ponieważ żadna organizacja nie powstała. To tylko przymiarki. A ludzie z kręgu FR rozwijają stowarzyszenie Republikanie. Obserwujmy, w którą stronę to pójdzie. Przy moim szacunku dla Jarosława Gowina nie zapominam, że przez wiele lat tworzył on środowisko i rząd Platformy Obywatelskiej.

Zobacz także  Dariusz Joński - W Polskę idziemy

Spotkacie się na Marszu Niepodległości?

Jestem pewien, że niektórzy koledzy z Fundacji Republikańskiej przyjdą. Tak jak bywali w poprzednich latach. To jest szeroko zakrojona impreza. Nie ma żadnego powodu, żeby takich ludzi zabrakło!

Tekst pierwotnie ukazał się w magazynie Uważam Rze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here